sobota, 29 czerwca 2019

(Nie)Krótki wstęp


Na tym blogu opisywać będę własne przemyśłenia i podejście do tematów rozwoju, szczęścia i sensu życia oraz wiedzę zdobytą z artykułów oraz lektur psychologicznych.

 Każdy ma własne nastawienie do życia i sposoby radzenia z przeciwnościami losu. W życiu chodzi o to żeby spędzić je jak najlepiej. By chwile szczęścia znacznie przeważały nad smutkiem, a śmiech był głośniejszy od hałasu rozdzieranego wnętrza skrzywdzonego człowieka. A to wszystko zależy od nas. Najlepszą rzeczą jaka mogła się nam przytrafić jest... życie. Istnienie. Byt. Jakkolwiek to nazwać - szansa. Tak proste a jednak, nie do końca.
Jednocześnie pisząc to aż kręci się łezka w oku gdy pomyślę że to ja kieruje moim życiem. Jest tyle możliwości, tyle decyzji, wyzwań którym trzeba stawić czoła i nawet porażki, obiektywnie patrząc, powinny dawać choć cień radości bo to oznacza że się coś zrobiło, próbowało życia. Jednak to rzecz z jakiej większosć optymistów ( i nie tylko) zdaje sobie sprawę, nic nadzwyczajnego. Zapytacie, skoro jesteśmy wolnymi ludźmi i możemy robić w życiu co tylko chcemy, dlaczego mnie to nie cieszy? Otóż, prawda jest taka że tego nie wykorzystuję, ani ja, ani prawdopodobnie 50% społeczeństwa. Świadomosć to tylko jedna z części drogi do sukcesu. Najważniejsze jest  działanie. Wszelkiego rodzaju bariery powstrzymują nas od niego nie pozwalając sie wykazać, spełniać marzenia czy wyrażać własnego zdania.
Po co w ogóle powstał ten blog?
Otóż, taką barierę w sobie mam ja, a blog jest swego rodzaju formą ujścia myśli czy uczuć. Motywacją do zmian. Dopiero co weszłąm w dorosłość jednak mam wrażenie, żę tyle życia mi już uleciało, zbyt małymi krokami zbliżam się do celów. Być może ktoś z czytelników też jest zmęczony biernośćią w swym życiu, lub jego myśli go przytłacząja, teraz wiecie przynajmniej, że nie jesteście sami ;)